HALO HALO SĄ TU JAKIEŚ MORSY?

Aktywność zimą

Potrzebujesz 5 minut na przeczytanie tekstu

Jak wiemy jest zima i musi być zimno, taki mamy klimat. Natomiast utrzymać dobrą formę i zdrowie o tej porze roku jest zdecydowanie trudniej. Musisz mieć dobrą motywację, przynajmniej ja, aby wystawić girkę spod ciepłego koca.

Propozycji zimowych aktywności jest sporo, możemy wybrać łyżwy, kijki, narty czy spacery. Jest jeszcze taki temat jak morsowanie. Ma chyba tyle samo zwolenników co przeciwników. Cały czas ta forma zyskuje na popularności, gdyż wejścia do lodowatej wody pomagają zwiększyć odporność i poprawić krążenie.

Hmm kim jest mors?

Napiszę po mojemu, mam nadzieję że nie urażę nikogo humorystyczną definicją 🙂

Mors – człowiek, który dobrowolnie zanurza się w lodowatej wodzie, uśmiechając się szeroko, jakby właśnie wygrał na loterii, choć wszyscy wokół podejrzewają, że raczej stracił zmysły. Jego naturalnym środowiskiem jest przerębel, a jego zimowa garderoba składa się głównie z kąpielówek, czapki, rękawiczek i uśmiechu szaleńca. Przy temperaturze -10°C mówi, że „idealna pogoda na kąpiel”, a po wyjściu z wody zapewnia wszystkich, że „nie jest mu zimno”, mimo że jego skóra zaczyna nabierać pięknego, sino-fioletowego odcienia. Uwielbia patrzeć na zdumione miny ludzi w ciepłych kurtkach i z dumą powtarza, że „kto raz spróbuje, ten już nigdy nie przestanie”. A my wszyscy po cichu się zastanawiamy – czy to jeszcze pasja, czy już super-moce?

A tak na poważnie to zdecydowanie uważam, że osoby zainteresowane morsowaniem powinny skonsultować się z lekarzem i stopniowo przyzwyczajać organizm do niskich temperatur. Znam kilka osób, które regularnie morsują i przyznają, że to nie jest zabawa tylko proces który trochę trwa. Sami zaczynali od lodowatych kąpieli pod prysznicem, zanim zdecydowali się na przerębel. Samo wejście do wody, powinno być poprzedzone rozgrzewką, aktywnością fizyczną zwiększającą temperaturę ciała, polepszeniem krążenia. Pierwsze próby na pewno nie kończyły się całkowitym zanurzeniem.

A co mówią lekarze, specjaliści?

Problem polega na małej ilości przeprowadzonych badań, czy eksperymentów. Nie jest łatwo stwierdzić czy morsowanie jest dla wszystkich. Trzeba sobie zdawać sprawę z tego że reakcje na zimną wodę są bardzo różne, uzależnione od wieku, płci czy ogólnego stanu zdrowia. Wszystko zależy od poziomu zanurzenia oraz czasu spędzonego w zimnej wodzie. Złe przygotowanie może prowadzić do zaburzeń rytmu serca, niedotlenienia mózgu, omdleń a nawet śmierci.

Szukałam trochę informacji i jest bardzo fajny wywiad z prof. Tomaszem Zdrojewski z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego. Morsuje od 30 lat.

 Jest pracownikiem Katedry Nadciśnienia Tętniczego i Diabetologii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego oraz kierownikiem Zakładu Prewencji i Dydaktyki

Wyraźnie zaznacza, że morsowanie jest dla ludzi zdrowych i aktywnych fizycznie. W tekście znajdziecie informacje o zaletach i skutkach tej formy aktywności. Poniżej link do artykułu dla zainteresowanych. Źródło: naukawpolsce.pl https://naukawpolsce.pl/aktualnosci/news%2C99950%2Cprof-zdrojewski-morsowanie-przynosi-wiecej-korzysci-zdrowotnych-niz-zagrozen

Co zachęca do morsowania, o jakich zaletach mówią ludzie którzy regularnie morsują?

*poprawa odporności organizmu

Regularne morsowanie hartuje organizm, poprawia działanie układu immunologicznego i zmniejsza podatność na infekcje

*poprawa krążenia

Zanurzenie w zimnej wodzie powoduje gwałtowne zwężenie i rozszerzenie naczyń krwionośnych, co działa jak trening dla układu krążenia. Dzięki temu serce i naczynia krwionośne pracują sprawniej.

*lepsze samopoczucie

Kontakt z zimną wodą powoduje wyrzut endorfin, zwanych hormonami szczęścia. Dlatego po morsowaniu czujesz się pełen energii i uśmiechasz się od ucha do ucha (mimo że jeszcze przed chwilą miałeś ochotę krzyczeć).

*przyspieszenie metabolizmu

Zimno wymusza na organizmie większy wysiłek energetyczny, co sprzyja spalaniu kalorii. Morsowanie to więc naturalny „fat burner” – a przy okazji świetna wymówka, by potem zjeść coś pysznego!

Przeciwwskazania? To nie dla wszyskich!

  • Choroby serca i nadciśnienie – Nagłe zanurzenie w lodowatej wodzie powoduje gwałtowne skurcze naczyń krwionośnych, co może być groźne dla osób z nadciśnieniem, chorobą wieńcową lub arytmią. Jeśli masz problemy kardiologiczne, lepiej skonsultuj się z lekarzem.
  •  Choroby układu oddechowego – Astma oskrzelowa, przewlekła obturacyjna choroba płuc (POChP) czy inne schorzenia oddechowe mogą się nasilić przy nagłym kontakcie z zimnem. Morsowanie może powodować skurcz oskrzeli i utrudniać oddychanie.
  • Cukrzyca – Osoby z cukrzycą mogą mieć zaburzoną termoregulację i zwiększone ryzyko hipoglikemii w zimnej wodzie. Nagła ekspozycja na zimno może też wpłynąć na poziom cukru we krwi.
  • Problemy z tarczycą – Niedoczynność tarczycy może powodować obniżoną tolerancję na zimno, co sprawia, że morsowanie jest jeszcze większym wyzwaniem i może prowadzić do wyziębienia organizmu.
  •  Padaczka – Nagła zmiana temperatury ciała może wywołać atak padaczkowy, dlatego osoby z epilepsją powinny unikać morsowania.
  • Infekcje i osłabiony układ odpornościowy – Jeśli masz przeziębienie, grypę lub inną infekcję, morsowanie może dodatkowo obciążyć organizm i wydłużyć czas rekonwalescencji. Lepiej najpierw wrócić do pełni sił.
  •  Zakrzepica i problemy z krążeniem – Gwałtowne kurczenie się naczyń krwionośnych może zwiększyć ryzyko powstawania zakrzepów, co może prowadzić do poważnych powikłań zdrowotnych.
  •  Ciąża – Brak jednoznacznych badań na temat wpływu morsowania na ciążę, ale ze względu na gwałtowne zmiany temperatury i obciążenie organizmu, przyszłe mamy powinny zachować ostrożność.

Zanurzysz się czy zostaniesz na brzegu?

Morsowanie to świetna przygoda, ale jak każda ekstremalna aktywność, wymaga zdroworozsądkowego podejścia. Jeśli myślisz o pierwszej zimowej kąpieli, pamiętaj, żeby zacząć stopniowo – przyzwyczajaj organizm do chłodu, bierz zimne prysznice, a przede wszystkim skonsultuj się z lekarzem, zwłaszcza jeśli masz jakiekolwiek problemy zdrowotne.

Lepiej wejść do wody z wiedzą niż z naiwnością! 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *